sobota, 2 czerwca 2012

Dwa.

 Tak sobie siedzę i myślę, co by dziś porobić... Pogoda okropna, nie chce mi się ruszać na miasto. Mam nadzieję, że ten straszny wiatr przejdzie do wieczora. W końcu sobota, przydałoby się gdzieś wyjść.
Od paru dni nie było mnie w szkole. Tak gdzieś od środy. Męczy mnie straszna depresja. Wiecie, czas wyznać wam pewną prawdę. Nie jestem normalną osobą. Nie zniosę żadnego cierpienia bez utopienia mordy w kieliszku czy bez spędzenia czasu z moją przyjaciółką. Ma na imię Żyletka. Zawsze pomaga mi w najgorszych chwilach i zawsze idę do niej, gdy mnie coś dręczy. 
 Jeśli chodzi o blizny na rękach, które Ona zostawia po wysłuchaniu mnie, to już ich nie ukrywam. Świadczą o moim cierpieniu i bólu. 
  A to kolejna prawda o mnie. Nie jestem normalna również pod takim względem, że jestem Bi. 
To znaczy, że podobają mi się chłopcy i dziewczyny. Cóż, taka już jestem, taką się urodziłam.
 Już wiem co będę dziś robić. Ucieknę sobie z domu, więc może mnie nie być parę dni.
Pozdrawiam,
                      Nastoletnia Psychopatka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz