Tak sobie siedzę i myślę, co by dziś porobić... Pogoda okropna, nie chce mi się ruszać na miasto. Mam nadzieję, że ten straszny wiatr przejdzie do wieczora. W końcu sobota, przydałoby się gdzieś wyjść.
Od paru dni nie było mnie w szkole. Tak gdzieś od środy. Męczy mnie straszna depresja. Wiecie, czas wyznać wam pewną prawdę. Nie jestem normalną osobą. Nie zniosę żadnego cierpienia bez utopienia mordy w kieliszku czy bez spędzenia czasu z moją przyjaciółką. Ma na imię Żyletka. Zawsze pomaga mi w najgorszych chwilach i zawsze idę do niej, gdy mnie coś dręczy.
Jeśli chodzi o blizny na rękach, które Ona zostawia po wysłuchaniu mnie, to już ich nie ukrywam. Świadczą o moim cierpieniu i bólu.
A to kolejna prawda o mnie. Nie jestem normalna również pod takim względem, że jestem Bi.
To znaczy, że podobają mi się chłopcy i dziewczyny. Cóż, taka już jestem, taką się urodziłam.
Już wiem co będę dziś robić. Ucieknę sobie z domu, więc może mnie nie być parę dni.
Pozdrawiam,
Nastoletnia Psychopatka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz